czwartek, 2 marca 2017

Trendy we wnętrzach na 2017




projekt i wizualizacja : Design Your Home with me


Ten temat powinien pojawić się na początku roku , ale w moim tegorocznym kalendarzu zabrakło miesiąca stycznia toteż trendami na rok 2017 zajmuję się dopiero dziś.

Ku mojej wielkiej uciesze nasze wnętrza mają stać się jeszcze bardziej zielone niż były w zeszłym roku !.

Tak, moi drodzy:


wracamy do lasu . :)



Homo-smartfonus tak się wyeksploatował, że jedynym remedium na jego skołatane nerwy i nadwyrężone od scrollowania paluszki będzie wymalowanie mieszkania na zielono i zakupienie kilku pokaźnych roślin w biedrze ( najlepiej kaktusów, fikusów, monster i innych).

A jak dodatkowo zakupi wężownice i palmy to już nawet z domu wyjść nie będzie musiał, bo roślinki te podobno produkują dla nas tlen.
Zamiast zaciągać się na zewnątrz smogiem, lepiej posiedzieć na zielonej sofie obok palemki, sącząc smoothie. :)

Powrót do natury i korzeni będzie się odbywał na wielu płaszczyznach.

Powoli

do lamusa przechodzi minimalizm 




co (szczególnie po pobycie w Niemczech, gdzie musiałam na co dzień przyglądać się wielkiej miłości Niemców do wylewania trawników betonem i hołdowania zasadzie "quadratisch , praktisch , gut" ja bym dodała jeszcze od siebie z angielska : "dead" :))  bardzo mnie cieszy.





Zdjęcia: Design Your Home with me >



Zdjęcia: Design Your Home with me


Wnętrza minimalistyczne denerwowały mnie już zresztą od wielu lat - sprzyjały ukrywaniu niedostatków w umiejętnościach projektowych wnętrzarza.. :).
Wystarczyło zastosować kilka zasad i materiałów i zawsze coś tam się ukleiło.

Duża ilość naprawdę słabiutkich projektów i realizacji zalała rynek wnętrzarski, sprawiając, że miało  się wrażenie oglądania ciągle tej samej kuchni i tego samego wnętrza.
(Kusi mnie bardzo pokazanie kilku przykładów, ale hehe nie jestem  tak odważna. :)

Obecny trend :



powrót do natury




jest o wiele bardziej wymagający projektowo.
Tu już ciężko będzie o zastosowaniu  1 generalnej zasady porządkującej wnętrze.

Oczywiście zdolni i wrażliwi sobie poradzą  :)  reszta będzie "tworzyć" kolorystyczne koszmarki, przeładowane , przeciążone niby przytulnymi , niby ciekawymi gadżetami wnętrza.
Na co zresztą napatrzyłam się już teraz, przygotowując dzisiejszy artykuł .
I znów fajnie byłoby posłużyć się przykładami, ale nie mam kasy na ewentualne "procesy". :)

Szczególnie, że kolorystyczny guru projektantów Pantone Color Institute
wybrał jako dominujący kolor tego roku:









Ten kolorek już jakieś 10 lat tamu, pojawiał się masowo w naszych wnętrzach i szczerze mówiąc nie wróżę mu długiej kariery choćby z tego powodu, że wymaga od projektanta dużych umiejętności kolorystycznych w łączeniu z innymi materiałami i barwami.

Na szczęście :) "możemy" tez stosować inne odcienie zieleni, nieco bardziej stonowane i wyciszające a także (nadal !) niebieskości  i beże. O dzięki Ci Pantone, że zostawiłeś nam te kolory ;).










Powrót do natury to nie tylko nie tylko kolor zielony na ścianach i meblach, tworzeniem dżungli w domu ( o czym pisałam Wam już TU) .
Powrót do natury to również powrót do wszelkiej


niedoskonałości , 



czyli do faktury, nierówności  i bardziej organicznych kształtów.




Zdjęcia: Design Your Home with me



Naturalne materiały




wiąż pożądane.
Drewno im więcej będzie miało sęków, lat :) i innych " niedoskonałości " tym lepiej dla niego i naszego wnętrza.
Prócz drewna, w naszych mieszkaniach pojawiać się będzie kamień ,a także takie materiały jak ceramika, terakota, korek, wiklina i rattan.

Jeżeli chodzi o


tapety 



to królować będą nadal wszelkie motywy roślinne.
I tu muszę się Wam pochwalić ostatnim znaleziskiem na Etsy  - LoveCOLORAY to sklep z naprawdę fajnymi tapetami. Będę kupować w najbliższym czasie coś od nich ( jeżeli Inwestor się zgodzi) - to się Wam pochwalę.










Dom, mieszkanie ma być dla nas znów bezpieczną przystanią , swojskim i



przytulnym 




kokonem , w którym będziemy mogli się schronić i odpocząć od zgiełku świata.

Nasze mieszkania nie będą już przypominać apartamentów na krótkoterminowy wynajem.

Wnętrze ma być bliższe człowiekowi, odzwierciedlać jego pasje, charakter, pochodzenie i historię.
Spodziewam się więc, że babcie i ciocie zostaną w tym roku poproszone o udostępnienie starych rodzinnych fotografii i innych pamiątek  :)

I to jest fajne.
Moje mieszkanie (kolejne tymczasowe) i wszystkie poprzednie takie właśnie jest.
Bo tylko w takim mogę się dobrze czuć . ;)
Czego i Wam życzę.

A kto potrzebuje projektanta z Trójmiasta i okolic by mu takie wnętrze pomógł stworzyć niech śmiało do mnie pisze! :)
( Opcja współpracy na odległość też  jest oczywiście możliwa :). )






42 komentarze:

  1. Jaki piękny las na pierwszym zdjęciu!! Zakochałam się <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :). Są jeszcze inne wersje tej fototapety, wszystkie cudne.

      Usuń
  2. Pięknie to wygląda, szczególnie "wracamy do lasu" :) efekt niesamowity !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym powiedziała, ze pierwsza wizka jest bardzo minimalistyczna :) Ale niech będzie, że nie...
    Las cudny, wiadomo. Sama zaczęłam się zastanawiać czy nie chcę czegoś zielonego w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba muszę Ci przyznać rację..:) To trochę z lenistwa - bo chciałam gdzieś tę cudną fototapetę pokazać, a że czasu mało toteż wkleiłam ją do starego projektu sypialni ( industrialnej) no i taki efekt. :) U mnie zielony obecny od kilku lat ( sofa i fotele ) :). A teraz rośnie mi w salonie dżungla :)A ja walczę ciągle z jakimiś szkodnikami ( niczym pogromca wampirów -czosnkiem i cebulą ;))

      Usuń
  4. Motyw zieleni i tropików we wnętrzach już od zeszłego roku podbija moje serce. Cały salon mam zastawiony monsterami ;)
    Jednak dalej zostanę przy swoim minimaliźmie, ze względu na to że jest praktyczny, a styl wnętrzom można dodać za pomocą indywidualnych dodatków. Fakt, faktem, że jest bardzo dużo oklepanych przykładów bez wyrazu, ale minimalizm nie zawsze musi być nudny i chłodny, wystarczy trochę wyobraźni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Moim zdaniem też niektóre przykłady które zaieściłaś, jak te gdzie są tapety, również reprezentują minimalizm, jedyną zmianą są eklektyczne dodatki.

      Usuń
    3. Tak, pewno można by długo dyskutować gdzie się ten minimalizm zaczyna a gdzie kończy :). Ja myślałam raczej o wnętrzach po pierwsze kiepsko zaprojektowanych ;),gdzie tego wyrazu brak zupełnie i tych mocno surowych (a zaprojektowanych dobrze:)) gdzie jednak nie ma miejsca na żadne eklektyczne dodatki , pamiątki po babci itp. I myślę ,że mimo wszystko mamy podobne zdanie :). Ja jak pisałam się mocno obawiam "masowego" wysypu projektów w stylu "powrotu do natury", właśnie ze względu na trudną sztukę ( dla niektórych ;)) uniknięcia bałaganu i co tu dużo mówić kiczu :).Dlatego zgadzam się z Tobą :) - minimalizm ( czyli "porządek w projekcie", unikanie przeładowania i gromadzenia ) + eklektyczne dodatki. Taki mam przepis na styl powrotu do natury ;).

      Usuń
  5. Bardzo lubię ten trend. Mam wrażenie, że od paru lat do czegoś takiego własnie dążę. Chociaż u mnie jest też dużo kolorów, np różu. ;)
    Podoba mi się taki styl, bo daje możliwość dodawania z biegiem czasu najróżniejszych dodatków, które nie muszą być idealnie dopasowane do kompletu, jak z katalogu. ;)
    To pierwsze zdjęcie z Twojego mieszkania jest przepiękne! Ten stół, te narzuty, te rośliny! No i ta PODŁOGA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Dom/mieszkanie dzięki temu stylowi jest bardziej naturalny , zmienia się wraz z właścicielem i jego nastrojami,po prostu żyje.
      Dzięki za komplementy ;). Mieszkanie jak wiesz znów tymczasowe ,ale bardzo szybko poczuliśmy się w nim jak w domu :). Przygotowuję wpis na temat metamorfozy wynajętego mieszkania w "rodzinne gniazdo", ale wciąż pogoda szaro-bura i zdjęcia słabe wychodzą..

      Usuń
  6. Ta ściana na pierwszym miejscu absolutnie mnie zachwyciła! Coś pięknego! W ogóle ronisz cudowne zdjęcia i jestem pod wrażeniem Twojego bloga 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki za miłe słowa! :) Ja do Twojego tez bardzo lubię zaglądać ;)

      Usuń
  7. w tym roku trendy są nadzwyczaj przyjazne człowiekowi, bliskie natury, spokojne, dające wytchnienie. oby kolejne nie pojechały w plastik i neony :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najbardziej podobają mi się jasne wnętrza, w których są naturalne rośliny - uwielbiam takie miejsca i od razu lepiej mi się w nich myśli, funkcjonuje i działa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Powrót do kolorystyki natury zawsze bardzo mnie cieszy, w takich klimatach czuję się najlepiej, takimi właśnie się otaczam. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  10. W tym roku czeka mnie remont sypialni i zestawienie najnowszych trendów na pewno ułatwi mi wybory :D Życzcie mi powodzenia! Pozdrawiam Edyta z dekorujchwile.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia ! Inspiracje również bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne te trendy! Las w domu - jak dla mnie zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie, Las w domu to bardzo kuszące szczególnie gdy się mieszka w miejskiej pustyni

    OdpowiedzUsuń
  14. to co cholernie mi się teraz podoba, to powrót do zieleni w domu. Kwiaty zawsze dodają takiego domowego charakteru, nawet niech to juz będą te wszechobecne monstery, ale są ;) Piękne są też te ilustrowane tapety, które wrzuciłaś.
    Śmieszy mnie natomiast zalew trendów na insta. Wystarczy przejrzeć przez tydzień insta i ma się wrażenie, że... ciągle ogląda się jedno mieszkanie. Do tego stopnia, że wszyscy na półkach układają nawet te same książki [bo mają ładne okładki], kupują te same kremy [bo mają ładne opakowanie], czy kładą na łóżku te same poduszki [bo wszyscy mają] :P taka zabawna obserwacja.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem na tak! Bardzo podobają się mi te trendy i powoli zaczynam je stosować u siebie. Jestem zachwycona tropikami, ale także naszą europejską naturą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta fototapeta z lasem jest bajeczna <3 aż sobie zapisze do inspiracji do przyszłego domu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Cieszę się na drewno i na tapety. Bo strasznie mi się podobają, jako ozdoba jednej ściany. Ale jeszcze się nie odważyłam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Marzy mi się w sypialni podobny motyw z lasem, albo górami. Cudownie byłoby się budzić z takimi widokami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez mam takie marzenia. Ale mieszkanie mamy tak przeładowane, że tapeta z konkretnym motywem straciłaby cały urok ( w tym bałaganie ;))

      Usuń
  19. Z przyjemnością przeczytałam ten artykuł. ..a tapety robią wrażenie, choć nie jestem ich zwolenniczką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :). Ja chyba też nie byłam zwolenniczką tapet :) ale taką z lasem chyba mogłabym mieć :)

      Usuń
  20. Opcja lasu i natury bardzo mi się podoba :) tym bardziej, że dużo czasu spędzamy na powietrzu :) myślę, że zaaranżowanie wnętrza w naszym przypadku, mogłoby się okazać dla Ciebie nie lada wyzwaniem ;) muszę Ciebie zapamiętać i być może kiedyś się zgłoszę, tym bardziej, że Twoja projekty mi się podobają )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam serdecznie :). Bardzo lubię wyzwania :)

      Usuń
  21. Pięknie to wygląda! Bardzo mi się podoba ta sypialnia

    OdpowiedzUsuń
  22. Podoba mi się, że kolory są delikatne i stonowane. Zdecydowanie jestem na tak!

    OdpowiedzUsuń
  23. Mi również się bardzo podoba, chciałabym kiedyś mieć las zamiast "pustej" ściany w swojej sypialni. W tak pięknym wnętrzu z pewnością odpoczywałoby się dwa razy lepiej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Najfajniej byłoby mieć ten las za oknem zamiast fototapety ;) i to zmieniający sie wraz z porami roku. ;)Ale nie można mieć wszystkiego

      Usuń
  24. Ja też kolorowi promowanemu przez Pantone w tym roku nie wróżę powodzenia w przeciwieństwie do kolorów ubiegłorocznych, które nadal są mocno widoczne. Do trendów na ten rok dodałabym jeszcze wielki rozkwit ceramiki, niedoskonałej, z małych pracowni. Widać to szczególnie na różnych targach promujących polskie marki.

    OdpowiedzUsuń
  25. Trendy mowia nam ze zapowiada sie ciekawy okres w naszych domach. Po dlugotrwalym bilaym minimalizmie wchodza kolory, ach wreszcie moj dom jest trendy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam wnętrza pełne zieleni i kwiatów 😊 ciekawy post, mnóstwo inspiracji ☺

    OdpowiedzUsuń
  27. Zakochałam się w tych liściastych tapetach, ale obawiam się, że bardzo szybko by mi się znudziły, dlatego stawiam na zielone dodatki, które w razie czego mogę zmienić :) Ściany pozostają białe! Pozdrawiam, Karolina

    OdpowiedzUsuń
  28. Jejku, moje oczy nie potrafią się napatrzeć na te wszystkie tapety, kwiatki i inne takie 😍 😵 Mega się cieszę, że te motywy wracają do łask, bo są naprawdę cudne!

    OdpowiedzUsuń